Imagin o Lou... Będzie to partowiec mam nadzieje że się spodoba i będą jakieś komentarze bo jak narazie nie mam woglóle ;//// Zapraszm ---> ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mam na imię [T.I] mam 19 lat. Mieszkam w Londynie. Przyjaźnie się z One Direction i ich dziewczynami czyli Perrie, Danielle. Tak przyjaźnie się z nimi poznaliśmy się urodzinach Ed'a Sheeran'a mojego kuzyna. Bardzo go kocham jest dla mnie bardzo miły zawsze moge z nim pogadać i wyżalić się. Kiedyś sam mi się przyznał że jestem dla niego najważniejsza z całej rodziny i nigdy w życiu by niepozwolił żeby ktoś mnie zranił. Teraz też tak mówi . Jesteśmy bardzo ze sobą zżyci.Dziś dziewczyny i te ciołki przyszli do mnie. Oni chlapią się w basenie a ja Danielle i Perrie leżymy na leżakach i rozmawiamy. Mieszkam w dużej villi bardzo długo na nią zbierałam od chyba 11 roku życia oczywiście rodzice mi dożucili trochę pieniędzy. Moim marzenie właśnie było mieć piękną ville z basenem i marzenie się spełniło. Tata rozwiódł się z mamą gdy miałam 14lat.Zapomniałam też dodać że jestem z Louisem od 2 miesięcy bardzo się kochamy i jesteśmy szczęśliwi.Gdy rozmawiałyśmy z dziewczynami oczywiście Hazza musiał nam przeszkodzić:-Ej mam świetny pomysł
-No zaskocz mnie Hazza - powiedziałam z uśmiechem
-No więc zagrajmy w Prawda czy Wyzwanie - oznajmił.
Wszyscy przytakneliśmy i chłopacy wyszli z basenu usiedli i moczyli sobie nogi Lou siedział po drugiej stronie nas. Pierwszy wybierał Hazza bo przecież wymyślił tą zabawe. Patrzał na wszystkich po kolei i oczywiście wybrał mnie.
-No więc kochanie Prawda czy Wyzwanie.??
-Spadaj od mojej dziewczyny - powiedział Lou i posłał mu zabujcze spojrzenie.
-Dobra dobra nie peniaj Lou wiesz bo ją jeszcze zgwałce - powiedział i zaczął się śmiać
-Najpierw bym musiała ci pozwolić - powiedziałam zaczełam się śmiać
-A pozwoliła byś mi?? - zabytał Hazza z iskierką w oczach. Podeszłam do niego. Lou bacznie obsewował to co robie spojrzałam na niego i widziałam w jego oczach gniew ale bardziej ZAZDROŚĆ. No więc podeszłam do niego i kucnełam przy nim położyłam palec pod jego brode i przyciągnełam go do siebie widać było że podoba mu się to co robie. Powiedziałam:
-Nigdy skarbie....-Wszyscy zaczeli się śmiać oprócz Harrego. Wstałam i poszłam na swoje miejsce.
-Wiesz bardzo zabawne - powiedział oburzony Harry
-Dobra dobra gramy - powiedział Liam
-No to więc Prawda czy wyzwanie? - zapytał Hazza
-Wyzywanie - odpowiedziałam
-Hymmm Masz podejść do Nialla i całować się z nim przez 1 minute - powiedział. Spojrzałam na Nialla wiedziałam że tego niechce ponieważ tylko ja wiedziałam że ''PrRZYJACIÓŁKĘ'' w której się kocha a z resztą ja tego nie chciałąm bo miałam Lou.
-Nie zrobie tego -powiedziałam
-No to trudno oddajesz fanta - powiedział i się uśmiechnął. Kiwnełam głową i sciągnełam gumkę z włosów następnie rzuciałm Harremu.
-Ale fant że ja pierdole - powiedział lekko obrażony bo liczył na coś więcej.
-Jak pierdolisz to się umyj - powiedziałam z zacieszem na tywarzy. Wszyscy wpadli w beke. Kiedy już się opanowli dalej graliśmy. Teraz ja wybierałam i wybrałam Perrie
-No Perrie Prawda czy Wyzwanie?
-Prawda - opdowiedziała
-No to ile razy uprawiałaś SEKSZ z Zaynem ? - zapytałaś i czełaś się śmiać a reszta razem z tobą.
-No nie wiem ale chyba z 10 albo ponad 10 nie wiem nie licze ważne że jest nam dobrze - powiedziała i spojrzła na Zayna który uśmiechnął się i puścił jej oczko.
-A to ty fajnie masz bo ja z Louim zrobiłam to raz i nie czułam się dobrze - powiedziałam ale oczywiście żartowałam.
Wszyscy zszokowani byli bo przecież wiedzieli że Lou jest Boski w łóżku. Nie że oni z nim to robili ale z dziewczynami z którymi był mówiły mu że jest zajebisty w tych sprawach.
- Tak zajebiście dziękuje ci bardzo [T.I] Nie odzywaj się do mnie - powiedział i się obraził prawie że miał łzy w oczach. Nie mógł w to uwieżyć że to powiedziałam. Podeszłam do niego usiadłam za nim i się do niego przytuliłam chcialam go pocałować ale się odsunął.
-Kochanie przecież żartowałam... Dobrze wiem że w te spprawy jesteś zajebisty i jest mi bardzo dobrze - Powiedziałam i go pocałowałam z wielkąąąą czułością. Tą chwile przerwał nam dzwonek do drzwi. Pocałowałam jeszcze raz i poszłam otworzyć. Moim oczą ukazałam się moja mama z moim ukochanym braciszkiem Kubą miał 3 latka. Zaprosiłam ich do środka przytuliłam się z mamą i wziełam Kubę na ręce przytulił się do mnie i pocałował w usta powiedzł:
-Badzo sie stelsklilem
-Ohh skarbie ja też - powiedziałm i jeszcze raz go przytuliłam. Popatrzałam na moją mamę wtedy ona zaczeła:
-Kochanie mam wielką prośbę do ciebie mogła byś zająć się Kubą przez 2 tygodnie mam ważne zlecenie musze lecieć do Polski a nie moge go wziąć ze sobą.
-Jasne zjamiemy się nim z Lou przecież on kocha dzieci - oznajmiłam.
-To super. Dziękuje skarbie bardzo. Ymmm Proszę tu masz rzeczy Kuby pampersy i ogólnie - powiedziała mama
- No Kubuś leć się pożegnać z mamusią - powiedziałam i dałam mamię Kube. Oni pożegnali się i ja się pożgenałam. Moja mama poszła już a ja wziełam rzeczy kuby i poszliśmy z nim do jego pokoju. Tak miałam 4 pokoje w tym jeden gościnny i pokój kuby, 2 łazienki, kucnie , salon.Kiedy poszliśmy do pokoju położyć rzeczy kuba się zapytał:
-A bedzie wulek louś ?
-Oczywiście nawet bedzie Wujek Harry , Wujek Liam, Wujek Niall i Wujek Zayn ale też i będzie Ciocia Perrie i Ciocia Danielle - powiedziałam.
-TO ŚUPEER - powiedział i się uśmiechął miał takie same dołeczki jak Hazza. Wziełam go na ręce i zeszliśmy do kuchni posadziłam małego na blacie i zawołałam Lou odrazu przbieg i .......